niedziela, 23 lutego 2014

10 dzień postny diety 5:2

Trochę spóźniony wpis, ale miałam swoje powody. W piątek nie miałam czasu, a wczoraj była impreza urodzinowa mojego kolegi :P Dzisiaj urodziny ma mój brat. 
Wracając do piątku to minął spokojnie, powiem wręcz, że miło. Wiem już na pewno, że uzależniłam się od owsianki :P W roztargnieniu, jak to zawsze ze mną bywa z rana, zapomniałam zrobić zdjęcie mojemu śniadaniu :P 



Śniadanie: 190 kcal
  • owsianka z 40 g płatków owsianych (160 kcal) i wody 
  • Niepełna 1/2 szklanki borówek (30 kcal) 



Obiadokolacja: 234 kcal 
PODWÓJNA PORCJA ZUPY Z PIECZONYCH POMIDORÓW 

Składniki na 1 porcje: 117 kcal
  • 1/4 (22 g) posiekanej cebuli (7 kcal) 
  • 1/2 łyżki oliwy (48 kcal)
  • 1/2 ząbka czosnku (2 kcal) 
  • 225 g posiekanych pomidorów (29 kcal) 
  • 1/4 (26g) posiekanej czerwonej papryki (8 kcal) 
  • 1 (65g) posiekana marchewka (19 kcal) 
  • 150 ml wywaru z warzyw (ok.4 kcal) 

  1. Piekarnik rozgrzej do 200 stopni. Na blachę do pieczenia wrzuć cebulę, czosnek, pomidory, paprykę i marchew. Skrop oliwą. Obficie dopraw solą i pieprzem. Piecz przez 40 min. 
  2. Wlej wywar z warzyw i zamieszaj zeskrobując z dna blachy przypieczone warzywa. 
  3. Przelej zawartość do robota kuchennego i zmiksuj. Przelej do garnka i podgrzej.


















poniedziałek, 17 lutego 2014

9 dzień postny diety 5:2

Dzisiaj poniedziałek. Nowy tydzień, nowe możliwości. Mimo, że nie układa mi się ostatnio najlepiej, to i tak jestem zmotywowana do kontynuacji diety. To jest jedna z tych rzeczy która jest pewna. Niedługo zapowiada mi się dłuższy wyjazd, bo nie będzie mnie aż 4 tygodnie. Postaram się pościć, chociaż będzie to trudne bo to nie ja będę robiła sobie jedzenie. Postaram się przynajmniej jeść rozsądnie.
Dzisiejszy dzień był okropny. Nie ze względu na to, że pościłam.  Po prostu bolała mnie głowa i miałam lekką gorączkę. Zapowiada mi się tydzień tyrania w szkole, ale jakoś dam radę. ( Mam nadzieję :P)

Dzisiaj moje posiłki wyglądały tak:


Śniadanie:  142 kcal

  • niepełna 1/2 szklanki chudego twarożku (78 kcal)
  • 1 gruszka w kawałkach (40 kcal) 
  • 1 madarynka
  • herbata zielona bez cukru












Obiadokolacja: 349 kcal
 
SAŁATKA Z ZIEMNIAKÓW I TUŃCZYKA 

  • 160 g młodych ziemniaków, przekrojonych na pół (127 kcal) 
  • 10 g pesto (34 kcal) 
  • 4 pomidorki koktajlowe (8 kcal) 
  • 50 g tuńczyka z puszki (55 kcal)
  • 56 g fasolki szparagowej (15 kcal)
  • 60 g szpinaku (13 kcal) 
  1.  Ziemniaki gotuj na małym ogniu przez 8-10 min. 
  2. Wymieszaj pesto z oliwą. Przekrój pomidorki na pół, osącz tuńczyka i rozdrobnij. Na ostatnie 3 min gotowania wrzuć do ziemniaków fasolkę. 
  3. Odcedź ziemniaki i fasolkę. Przełóż do miski. Dodaj szpinak i wymieszaj, aby zmiękł. Przypraw. Dodaj pomidory, tuńczyka, skrop pesto i wymieszaj. 





Łączna ilość kalorii: 491 kcal









czwartek, 13 lutego 2014

8 dzień postny diety 5:2

Wiem, normalnie mam dni postne w piątki, ale ponieważ jutro są Walentynki, zamieniłam piątek na czwartek :) Dzisiaj miałam wolne od szkoły i siedziałam w domu, więc byłam troszeczkę bardziej narażona na różne jedzeniowe pokusy. Mimo wszystko dałam radę i wieczorem zjadłam wyborną obiadokolację.


Śniadanie: 190 kcal

  • Owsianka z 40 g płatków owsianych (160 kcal) i wody 
  • Niepełna 1/2 szklanki borówek (30 kcal) 
  • zielona herbata bez cukru 




Obiadokolacja: 293 kcal

PORY Z SZYNKĄ I KUKURYDZĄ
  • 1 por, 170g (48 kcal) 
  • 56g cienkich plasterków chudej szynki (58 kcal) 
  • 49g kukurydzy z papryką (29 kcal), ja dałam po 24,5g każdego z osobna :) 
  • 65g pomidora bez pestek (8 kcal) 
  • 6g masła (44 kcal)
  • 6g mąki (20 kcal) 
  • 75 ml chudego mleka (34 kcal) 
  • 1/2 łyżeczki musztardy pełnoziarnistej (5 kcal) 
  • 12 g tartego cheddara (47 kcal) 
  1.  Rozgrzej piekarnik do 200 stopni. Przekrój pora wzdłuż na pół i dokładnie go umyj. Blanszuj (wrzuć na wrzącą wodę) pora przez 2 min. Odcedź, przelej zimną wodą i ponownie odcedź. 
  2. Owiń pora szynką. Ułóż w żaroodpornym naczyniu, posyp kukurydzą, papryką i kawałkami pomidora. 
  3. Masło, mąkę i mleko zagotuj ubijając. Dodaj musztardę i gotuj 2-3 min. Następnie zalej sosem pora. Posyp serem i piecz przez 20-30 min na złoty kolor. 


Dzienna dawka kalorii: 483 kcal






Walentynkowe muffinki

Jutro Walentynki <3, dlatego postanowiłam upiec słodziutkie muffinki z kremem malinowym. Wyszły pyszne. Tak naprawdę to miały być babeczki śmietankowo-truskawkowe, ale niestety w sklepie nie znalazłam truskawek, tak więc  napełniłam część muffinek dżemem truskawkowym i wszystkie pokryłam kremem malinowym ( z torebki). Są bardzo łatwe w wykonaniu, tak więc dziewczyny i chłopaki, do roboty! :D Wasza druga połówka na pewno się ucieszy z takiego prezentu na Walentynki. ;) ( a jeśli nie, to są dziwni xD)
Psssst. Single mogą same sobie sprawić taki prezent. W końcu żeby umieć kochać innych, trzeba najpierw pokochać samego siebie :) <3 <3






1. Pieczenie muffinek:
Muffinki upiekłam według przepisu na muffinki kokosowe, z tym że część upiekłam w foremkach w kształcie serduszek :)


2. Nadziewanie
Użyłam do tego dżemu truskawkowego ( nie wszystkie są nadziane ;)). Wstrzykiwałam go za pomocą szprycy cukierniczej (od góry). Nic się nie stanie jeżeli trochę dżemu wypłynie na wierzch, bo i tak przykryjemy go kremem :) Smak dżemu można dobrać do kremu, lub wybrać taki, aby połączenie smakowe nam pasowało :)







3. Krem
Z kremem poszłam na łatwiznę i zrobiłam krem z torebki (dr.Oetker), ale przecież ważne aby było smacznie, a ten krem jest baaaardzo smaczny ;)















3. Dekorowanie :D

Najfajniejsza część robienia babeczek to, oczywiście, dekorowanie. Można użyć czego tylko się chce, lub to co ma się po prostu w szafce. Ja miałam perełki, tak więc je wykorzystałam. Dajcie się ponieść waszej wenie twórczej! :D
























poniedziałek, 10 lutego 2014

Ziemniaczki ze szpinakiem i serem

To danie przypomina sałatkę i zapiekankę w jednym. Przepis wzięłam z Good Food magazine ''Tanie Dania''





Składniki dla 4 osób:                                                                                       289 kcal na porcję

  • 650 g młodych ziemniaków, pokrojonych w długie cząstki (łódeczki) 
  • 1 łyżka oleju
  • 250 umytego młodego szpinaku
  • 100 g sera gloucester ( ja dałam mozzarellę) 
  • 1-2 łyżki świeżego szczypiorku 
  • 100 wędzonej szynki, cienko pokrojonej ( ja dałam gotowaną szynkę drobiową)


  1. Ziemniaki wrzuć do garnka z wrzącą, osoloną wodą. Gotuj 12-15 min, aż zmiękną. 
  2. Dokładnie odcedź ziemniaki, włóż z powrotem do garnka, dodaj olej i delikatnie wymieszaj. Garnek postaw na średnim ogniu, dodaj szpinak, przykryj i od czasu do czasu potrząsaj naczyniem, aż szpinak zmięknie. 
  3. Ser pokrój w kostkę lub skrusz prosto do garnka. Dobrze przypraw i dodaj szczypiorek. Kiedy ser zacznie się topić, nałóż potrawę na podgrzane talerze. Szynkę pociąć na kawałeczki i posyp nią zapiekankę. Podawaj od razu. 

SMACZNEGO! :D 





7 dzień postny diety 5:2

Ostatnio miałam trochę problemów z mięśniami brzucha i musiałam brać leki. To przyczyniło się do tego, że nie mogłam pościć. Po tygodniu bez postu nadszedł czas, aby zacząć jeszcze raz. :) Dzisiejszy dzień minął mi dosyć przyjemnie i prawie wcale nie myślałam o tym, że poszczę. Ostatnio bardzo mi zasmakowała owsianka. Ale jem ją w dosyć nietypowy sposób, bo na słono. Wiele osób się temu dziwi, ale mi tak smakuje ;)


Śniadanie: 190 kcal

  • Owsianka z 40 g drobnych płatków owsianych (160 kcal) oraz wody
  • niepełna 1/2 szklanki borówek (30 kcal) 
  • herbata zielona bez cukru 





Obiadokolacja: 289 kcal
  • 160 g młodych ziemniaków (127 kcal), ja dałam normalne
  • 1/4 łyżki oliwy (25 kcal) 
  • 60 g szpinaku (13 kcal) 
  • 25 g mozzarelli (67 kcal) 
  • 1/2 łyżki szczypiorku 
  • 25 g chudej szynki (26 kcal) 

  1. Ziemniaki pokrój w łódeczki. Gotuj 12-15 min. (Aż zmiękną) 
  2. Odcedź i włóż z powrotem do garnka. Dodaj oliwę i wymieszaj. Postaw na średnim ogniu, dodaj szpinak, przykryj i potrząsaj od czasu do czasu naczyniem, aż szpinak zmięknie. 
  3. Ser pokrój w kostkę i dodaj do ziemniaków. Dopraw i dodaj szczypiorek. Kiedy ser zacznie się topić, nałożyć potrawę na podgrzany talerz. Szynkę potnij na kawałeczki i posyp nią zapiekankę. 



Łączna ilość kalorii: 479 kcal 




niedziela, 9 lutego 2014

BUŁECZKI ZIOŁOWO-CZOSNKOWE

Ziołowe bułeczki to doskonały dodatek do zup i gulaszu. Można je także podawać na śniadanie do gotowanych jajek albo innych słonych dodatków. Przepis wzięłam z książki 'Kokebok for alle' .






Składniki:                  8-16 szt



  • 1/2 paczki drożdży (25 g świeżych) 
  • 2 dl letniego mleka lub wody 
  • 1/2 łyżeczki soli 
  • 1 łyżeczka cukru (opcjonalnie)
  • 1-2 łyżki oleju 
  • 2-3 łyżki ziaren słonecznika (opcjonalnie)
  • 1-2 łyżeczki suszonych ziół (oregano, bazylia, tymianek) 
  • 1-2 ząbki czosnku, przeciśniętego 
  • 2 dl mąki pełnoziarnistej mąki pszennej, grubo mielonej 
  • ok. 3 dl mąki pszennej

  1. Rozkrusz drożdże do miski, dodaj część mleka/wody i dokładnie wymieszaj. 
  2. Dodaj resztę płynu, cukier, sól i olej. Dodaj czosnek, zioła i ew. pestki słonecznika. 
  3. Wsyp mąkę pełnoziarnistą i dokładnie wymieszaj. 
  4. Dodawaj mąkę pszenną, aż ciasto zacznie odchodzić od miski. Przykryj miskę ściereczką i odstaw do wyrośnięcia, aż ciasto podwoi swoją objętość. 
  5. Lekko wyrób wyrośnięte ciasto i podziel na 8-16 równych części. 
  6. Formuj okrągłe bułeczki i roluj je troszeczkę aby były podłużne. Użyj nożyczek i ponacinaj wierzch bułeczek na 'ptaszki' . Kładź na wyłożoną papierem do pieczenia blasze, przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia aż bułeczki podwoją swoją objętość. 
  7. Do małej metalowej miseczki wlej trochę wody i wstaw ją na spód piekarnika, lub posmaruj bułeczki wodą. Wstaw bułeczki do nagrzanego piekarnika i piecz w temp. 240 stopni przez 7-10 min, zależnie od wielkości bułeczek. 
 SMACZNEGO! :D



















sobota, 8 lutego 2014

SERDUSZKA SCONES

Niedługo walentynki, tak więc pomyślałam, że powinnam upiec coś walentynkowego. Wpadłam na pomysł, żeby zrobić pełnoziarniste scones w kształcie serduszek. To był totalny spontan i nie wiedziałam czy mi się uda :P Scones to jedne z najłatwiejszych do przygotowania bułeczek. Można je zrobić na szybko, i nie trzeba czekać aż ciasto wyrośnie bo są zrobione na proszku do pieczenia. Są one bardzo popularne w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Istnieje mnóstwo wariantów tych bułeczek.
Te scones w kształcie serduszek doskonale nadają się na kolację walentynkową, ale także na inne okazje. Są słodkie, dlatego najlepiej będą smakować z dżemem, masłem orzechowym lub czekoladą.
Można dodać mniej cukru i zrobić wytrawne scones ( z czosnkiem, ziołami, pestkami dyni itp.).



Składniki: 8-10 bułeczek 

  • 1 1/2 dl mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 2 1/2 mąki pszennej
  • 2 łyżki cukru 
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 4 łyżki ziaren słonecznika ( ja nie dałam) 
  • 2 dl chudego mleka/wody 
  • 2 łyżki rozpuszczonej margaryny/oleju 

  1. Do miski wsyp mąkę, cukier i proszek do pieczenia. Wymieszaj.
  2. Dodaj mleko/wodę i margarynę/olej. Wymieszaj dokładnie aż ciasto będzie gładkie. Nie wyrabiaj ciasta zbyt długo.
  3. Wyjmij ciasto z miski i delikatnie rozwałkuj. Ciasto ma być grube. ( 2 cm). Foremką do ciastek wykrawaj serduszka ( lub inne kształty)  i układaj je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. 
  4. Piecz na środku piekarnika w temperaturze 250 stopni przez 8-10 minut. 
  5. Wyjmij z piekarnika i przełóż na kratkę. Można je jeść na ciepło, lub poczekać aż ostygną ( ja zjadam je od razu po wyjęciu z pieca).

Proste i pyszne. SMACZNEGO! :D 

sobota, 1 lutego 2014

MUFFINKI KOKOSOWE A LA RAFAELLO

Od samego rana miałam ochotę na jakieś domowe słodkości. Chciałam zrobić muffinki z kremem, ale nie chciałam takich nudnych normalnych muffinek. Postanowiłam, że poeksperymentuję. W ten oto sposób zrobiłam muffinki, które smakiem przypominają rafaello. Może nie jest to w 100 % ten sam smak, ale zwolennikom kokosa na pewno te muffinki posmakują.


A OTO SPOSÓB W JAKI DOSZŁAM DO PRODUKTU KOŃCOWEGO :) :



1. Pieczenie babeczek

Składniki: 
  • 125 g masła lub margaryny 
  • 2 dl cukru
  • 2 duże jajka
  • 1 dl mleka
  • 3 dl mąki 
  • 1,5 łyżeczki proszku do piecznia
  • 0,5 łyżeczki esencji waniliowej 
  1. Zmiksuj masło na gładką masę. Dodaj cukier i miksuj na średnich obrotach przez około 3 minuty, aż krem będzie puszysty.
  2. Wbijaj po jednym jajku i miksuj dokładnie między dodawaniem. 
  3. Dodaj esencję waniliową i zmiksuj. 
  4. Dodaj połowę mąki zmieszanej z proszkiem do pieczenia.
  5. Wymieszaj dokładnie i dodaj mleko.
  6. Znów wymieszaj dokładnie i dodaj resztę mąki. Wszystko wymieszaj na gładką masę. 
  7. Nakładaj masę do foremek. Napełniaj tylko 3/4 foremki. Piecz w temperaturze 175 stopni przez 25 minut. Wyjmij muffinki z piekarnika i zostaw w foremkach przez około 15 minut. Po tym czasie przełóż je na kratkę i odstaw do wystygnięcia. 

2. Robienie kremu i nadzienia

  • opakowanie dużego budyniu śmietankowego (na 0,75 L mleka) 
  • ok. 1 szklanka wiórek kokosowych + troszeczkę do dekoracji 
  • masło/ margaryna ok. 125 g 
  • cukier puder
  1. Ugotuj budyń, ale w mniejszej ilości mleka. Ja dałam około 600 ml :) Odstaw do całkowitego wystygnięcia. 
  2. Kiedy budyń będzie już zimny podziel go na 2 części ( Jedna części ma być trochę większa.) 
  3. Wsyp wiórki kokosowe do rondelka i podgrzewaj, aż zaczną pachnieć, ale nie rumień ich. 


  • Mniejszą część budyniu wymieszaj z połową wiórek kokosowych i dodaj cukier puder według uznania.  Tę masę wstrzykujemy do muffinek za pomocą rękawa cukierniczego lub szprycy.














  • Do miseczki włóż ok. 125 g masła (może być mniej lub więcej, zależy od gustu) i zmiksuj je na gładką masę. Dodaj do niego budyń i zmiksuj na gładki krem. Wmieszaj wiórki kokosowe i dosłódź ew. cukrem pudrem.  Taki krem nakładaj na muffinki. 














3. Dekoracja

Można puścić wodze fantazji i zrobić jakieś fikuśne dekoracje. Ja dzisiaj dzisiaj poszłam na skróty i po prostu posypałam muffinki resztą wiórek kokosowych ;) :) 

Muffinki będą najlepsze kiedy postoją w lodówce przez ok. 2 godzinki. ( chociaż i tak połowa zniknie przed upływem jednej godziny xD ) 








Eksperyment uważam za udany :) Muffinki znikają dosyć szybko. A oto dowód:

Mały łakomczuch pożarł już parę muffinek :P



RACUCHY Z JABŁKAMI

Kiedy byłam mała nie lubiłam racuchów z jabłkami. Ostatnio gdy oglądałam przepisy na youtube natknęłam się właśnie na przepis na placki z jabłkami. Postanowiłam go wypróbować i zostałam miło zaskoczona, bo owe placki mi smakowały :) Ja te placuszki jadłam ze śmietaną i dżemem żurawinowym :D

Przepis wzięłam z kanału: smaczne-przepisy.TV na youtube.Warto odwiedzić ten kanał, bo znajduje się tam mnóstwo wspaniałych przepisów.




Składniki: 

  • 1 szkl mleka
  • 1,5 szkl mąki pszennej
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru ( lub więcej, według uznania)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 duże jabłka

  1. Oddziel żółtka od białek. Do miski wrzuć żółtka, wlej mleko, przesiej mąkę, dodaj cukier i proszek do pieczenia i dokładnie wszystko zmiksuj. 
  2. Ubij białka z solą. Obierz jabłka i pokrój je w drobną kostkę.
  3. Dodaj pokrojone jabłka do masy i wymieszaj.
  4. Na koniec dodaj ubitą pianę z białek i delikatnie, lecz dokładnie wymieszaj. 
  5. Na rozgrzaną patelnię z olejem nakładaj łyżką porcje ciasta i smaż aż się zrumienią, obróć na drugą stronę i dosmaż. Gotowe placki wykładaj na talerz pokryty ręcznikiem papierowym, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. 
  6. Placki można posypać cukrem pudrem. 

SMACZNEGO :D


CALZONE

Od dawna uwielbiam calzone. To jak pizza złożona na pół, co jest bardzo praktyczne ( pomysł na drugie śniadanie do szkoły czy pracy ). Można je jeść zarówno na ciepło jak i na zimno :)  Kupowanie gotowych jest dosyć drogie, tak więc warto czasami zrobić je samemu. Można zrobić ich więcej i po prostu zamrozić :) :) 


Składniki:
  • 2 dl wody
  • 25 g drożdży
  • 2+1 łyżki oleju 
  • 400 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 jajko
Nadzienie: według uznania np. ser, szynka, pepperoni, warzywa.


  1. Rozpuść drożdże w letniej wodzie. Dodaj 2 łyżki oleju, mąkę i sól, wyrób ciasto. Dodaj 1 łyżkę oleju i lekko wyrób, tak żeby olej rozsmarował się wokół ciasta. Przykryj ciasto i odstaw do wyrośnięcia na ok 30 min. (Aż podwoi swoją objętość) 
  2. Podziel ciasto na 4-6 równych części. Rozwałkuj na okrągłe placki. Rozłóż nadzienie na połowie każdego placka . Posmaruj brzegi wymieszanym jajkiem i złóż placka w ''pieroga''. Sklej dobrze brzegi ciasta i użyj widelca żeby nadać im ładny wzorek. 
  3. Odstaw calzone do wyrośnięcia na 15 min. Posmaruj z wierzchu jajkiem i posyp suszonym oregano. 
  4. Piecz przez 20-25 min w temp 200 stopni. 
SMACZNEGO!! :D